Go to content Go to navigation Go to search

Powiększanie biustu, konfrontacja faktów z wyobrażeniami

Kwiecień 9th, 2010 by a.m.

Kilka słów o ignorancji

Na skutek różnych rozmów, które dziwnym trafem krążyły wokół podobnych tematów, zaczęło mnie interesować powiększanie biustu. Nie jestem kobietą i nie mam nic do zarzucenia w tym względzie otaczającym mnie paniom. Po prostu temat wydał się interesujący, a zainteresowanie to spotęgowało się jeszcze bardziej, gdy zbierając informacje i przeglądając strony internetowe, zorientowałem się, iż tak naprawdę do tej pory nic nie wiedziałem o tym, jak wygląda powiększanie biustu. Nie bylem w tym względzie kimś wyjątkowym. Podobnym brakiem wiedzy może się wykazać większość społeczeństwa. O wielu sprawach praktycznie w ogóle się nie wspomina, a jedynym medium, gdzie dostępne są jakieś informacje jest właśnie internet.

Moja wiedza zakładała mniej więcej taki scenariusz. Kobieta, która planuje powiększanie biustu musi dysponować odpowiednimi zasobami pieniężnymi. Ewentualnie dopuszczałem możliwość spłaty ratalnej ceny zabiegu. Otóż pani ta udaje się do odpowiedniej kliniki i tam przeprowadza się powiększanie biustu przy pomocy skalpela. Wszczepia się jej silikonowe wkładki i na długie lata może cieszyć się większymi piersiami. Proste, prawda? Tyle, że scenariusz ten jest w wielu miejscach nieprawdziwy. Dowodzi tylko mojej ignorancji w opisywanym temacie. W rzeczywistości ma się to nijak do tego, czym jest powiększanie biustu.

Powiększanie biustu – jak to wygląda w rzeczywistości?

Pierwsze, czego się dowiedziałem to to, iż powiększanie biustu nie wymaga wcale interwencji chirurga. Można uciec się do tej metody, ale nie trzeba. Jednak na początek przeanalizujmy jeszcze raz mój naiwny scenariusz i skonfrontujmy go z faktami.

O tym, że powiększanie biustu poprzez operację plastyczną, wymaga odpowiedniej ilości gotówki, nie warto wspominać. W tym się nie myliłem. Miałem nawet rację, jeśli chodzi o możliwość spłaty ratalnej. Jednak dalej już wszystko jest zupełnie inaczej. Otóż nie każda kobieta może po prostu przyjść sobie na zabieg i przeprowadzić powiększanie biustu. Trzeba najpierw wykonać szereg badań, które pozwolą ustalić, czy stan zdrowia pozwala na zabieg. Coraz częściej wymagana jest także rozmowa z psychologiem. W niektórych krajach ten punkt jest obowiązkowy. Jeśli okaże się, że badania wypadną pomyślnie, przystępuje się do kolejnej fazy i przygotowuje organizm do operacji. Na koniec następuje powiększanie biustu przy udziale chirurgicznego skalpela.

Kobieta wówczas wychodzi zadowolona z kliniki i na tym koniec? Oczywiście, że nie. Teraz trzeba czekać aż wszystko się wygoi. To jest jeszcze dość łatwe do przewidzenia. Na tym jednak ciągle nie koniec. Po kilkunastu miesiącach trzeba wszystko powtarzać, gdyż powiększanie biustu tą metodą wcale nie jest trwałe, jak sądzi większość niezorientowanych osób, a ja na ich czele. Przyznam, że byłem bardzo zaskoczony.

Mniej znana alternatywa

To jednak nie wszystko, czego się dowiedziałem. Najbardziej zaskoczyło mnie zjawisko zwane – naturalne powiększanie biustu. Podszedłem do niego z dużym sceptycyzmem. Czemu wcześniej nic o tym nie słyszałem? Jeśli rzeczywiście jest tak skuteczne, to po co zabieg chirurgiczny? Osobiście wolałbym przyjmować tabletki niż pozwolić się kroić i to jeszcze w dodatku permanentnie, czyli regularnie co jakiś czas? O co tu chodzi?

Sprawa jest prostsza niż może się to wydawać na pierwszy rzut oka. Zdeterminowane kobiety, które chcą przeprowadzić powiększanie biustu decydują się zwykle na to, co znają. Idą do kliniki i już. Po drugie, nie wiem dlaczego, ale większość z nas woli zostawić wszystko w rękach lekarza niż osobiście prowadzić kurację. Czyżby było to lenistwo? Trochę dziwne wydaje się, by nie móc się na tyle zmobilizować, by przez 2 albo 3 miesiące połykać tabletki i pić dużo wody. Tu nawet nie trzeba specjalnej diety, choć byłaby wskazana, ale i bez niej powiększanie biustu może być w ten sposób przeprowadzone.

Musimy też pamiętać o konkurencji. Obie metody są konkurencyjne, a jak widać kliniki chirurgi plastycznej mają większe wzięcie w mediach. Paradoksalnie mówi się o nich dużo dlatego, że często powiększanie biustu kończy się tam powikłaniami zdrowotnymi. Oznacza to aferę i procesy sądowe, a to dziennikarze lubą najbardziej!

Nic się w telewizji nie wspomina o innych metodach, bo naturalne powiększanie biustu nie powoduje skutków ubocznych. O czym więc mówić? Nie ma sensacji, nie ma tematu. To nic, że dzięki tej metodzie wiele kobiet zwiększyło swoje piersi o dwa numery. To jakoś za mało sensacyjne. Gdyby jeszcze jakaś aktorka przeprowadziła tą metodą powiększanie biustu, to może temat pojawiłby się w gazetach i telewizji. One jednak wolą widzieć natychmiastowy efekt i idą do chirurga. Oglądając je potem na ekranach kin, podziwiamy piękno, a nie zdajemy sobie sprawy jak wielką cenę płacą – nie tyle pieniędzmi, co własnym zdrowiem. Czasy gwiazd obecnych przez czterdzieści lat na ekranach skończyły się. Dzisiejsze aktorki to najczęściej gwiazdy jednego albo dwóch sezonów.

Na koniec dodam jeszcze złośliwą uwagę. Piękne aktorki, to nie zawsze inteligentne aktorki. Natomiast nie da się ukryć, że naturalne powiększanie biustu jest dla kobiet inteligentnych :-) .

5,0_S

Related posts:

  1. Powiększanie piersi naturalnie – czy to działa?
  2. Tabletki – powiększenie biustu bez operacji jest możliwe

Leave a Reply